Wielokulturowe Szkoły – Wzmacnianie Kulturowej i Językowej Skarbnicy Europy przez Nauczycieli

Nasilające się ostatnimi czasy ruchy migracyjne na świecie nie są jedynie wynikiem procesów zmuszających ludzi do uchodźstwa, jak wojny, czy prześladowania polityczne, ani też wynikiem migracji ekonomicznych, gdzie obywatele państw rozwijających się wędrują do państw bardziej rozwiniętych podążając za wizją lepszego życia. Są one pochodną procesu globalizacji, który w sposób nieuchronny zmienia wizję naszego świata i powoduje potrzebę nowego pojmowania rzeczywistości społecznej. Globalizacja jest procesem nieuchronnym, to znaczy nie zatrzyma się jej ani nie zawróci. Nie jest ona bowiem jedynie wymysłem nastawionej na zyski rzeczywistości gospodarczej, choć właśnie z ekonomii to pojęcie pochodzi.

Globalizacja jest tak naprawdę wynikiem rozwoju środków komunikacji i transportu. Dziś wyprawa w drugi koniec świata przestaje być problemem. Z łatwością przemieszczamy się z miejsca na miejsce, dzięki rozwojowi i popularyzacji środków transportu. Koszty podróży już dawno przestały być dla wielu ludzi zaporowe, a spadające ceny jednocześnie powiększyły ich zasięg. Dziś bowiem wycieczka do Chin, czy Meksyku staje się dostępna, oczywiście, przy pewnych wyrzeczeniach, dla przeciętnego obywatela średnio rozwiniętego kraju. Podróże nie muszą jednak mieć charakteru fizycznego, podobnie jak kontakty z ludźmi oddalonymi o tysiące kilometrów. Dzięki globalnej sieci Internet jesteśmy w stanie podróżować wirtualnie, a zasięg wiedzy o innych kulturach, obyczajach, miejscach, staje się praktycznie nieograniczony. Z łatwością możemy zawrzeć znajomości z kimś mieszkającym w Australii czy Argentynie. Wystarczą komunikatory. Sieci społecznościowe jak Facebook, ułatwiają te kontakty. To powoduje, że zwrot „świat jest globalną wioską” nie jest tylko chwytliwym hasłem, ale pogłębiającą się rzeczywistością. Rzeczywistością, która zmienia się bardzo dynamicznie, powodując, iż świadomość społeczna, która, jak każde wielkie i dynamiczne zjawisko poddawana jest siłom inercji, nie zawsze nadąża za tymi zmianami. Innymi słowy, nieograniczone kontakty między ludźmi powodują mieszanie się kultur, które owi ludzie reprezentują, a to powoduje szereg problemów: od indywidualnych, związanych z odnajdywaniem własnej tożsamości – poprzez zbiorowe, w wyniku zderzenia jednej kultury z drugą, aż po poznawcze, gdzie stereotypy związane z daną kulturą, zwyciężają chęć jej poznania. Stąd rodzą się obawy, zagrożenia, konflikty społeczne, których podstawą jest niewiedza. Nieznajomość obcego od zawsze wywoływała w ludziach strach i lęk. A ten łatwo prowadzi do agresji. Dlatego tak ważne jest, aby otworzyć się w nowej rzeczywistości na poznawanie tego co inne. To podstawa do jakiejkolwiek akceptacji.

Jest rzeczą naturalną, że szkoła jako instytucja jest jedną z najbardziej narażonych na zagrożenia związane z globalnym mieszaniem się kultur. Jednocześnie z uwagi na najważniejszy czynnik zmniejszający zagrożenia społeczne związane z globalizacją, czyli edukację, szkoła staje się jednocześnie jedną z instytucji najbardziej odpowiedzialnych za spokojną przyszłość w coraz bardziej zglobalizowanym świecie. Proszę zauważyć, iż to w szkole proces wielokulturowości zaczyna odbijać się najpełniej. O ile bowiem społeczności obce na danym terenie (imigranci, uchodźcy, mniejszości etniczne), mogą się zamknąć na otoczenie, nie utrzymywać kontaktów zewnętrznych, lub tez być ignorowane przez to właśnie zewnętrzne środowisko, o tyle dzieci najczęściej spotykają się wszystkie razem, w powszechnej szkole. Jest to zatem miejsce, w którym z jednej strony kontakt pomiędzy wieloma kulturami jest najczęstszy i najłatwiejszy, a z drugiej, to miejsce, w którym poprzez kształtowanie dzieci, tworzy się przyszłość społeczna. Każdy nauczyciel musi mieć pełną świadomość, że od jego pracy zależy nie tylko przyszłość jego uczniów, wychowanków, ale również przyszłość jego samego, gdyż już wkrótce będzie on żył w społeczeństwie złożonym z tych, których właśnie kształtuje.

Taka sytuacja nakłada na osobę nauczyciela wielką odpowiedzialność, ale też poważne obciążenie, gdyż to nauczyciel, zanim nauczy młodego człowieka w jaki sposób odnaleźć się w nowej, wielokulturowej rzeczywistości, musi najpierw sam otworzyć się na inność, poznać i zaakceptować różnorodność kulturową, której, co po raz kolejny warto podkreślić, we współczesnym świecie będzie coraz więcej, a nie coraz mniej. To nie oznacza jednakże tego, czego boją się niektórzy krytykując podejście wielokulturowe, mianowicie, że otwarcie na inne kultury spowoduje wyrugowanie z tożsamości indywidualnej własnych przekonań, poglądów, tradycji. Pamiętajmy, że człowiek funkcjonuje w przestrzeni społecznej, która jest niejednorodna. Doskonale oddała to Gisela Walter [Walter 2006], określając miejsce człowieka w centrum pewnych kręgów społecznych, które możemy nazwać kręgami kulturowymi. Teorię tę rozszerzyłem nieco uszczegóławiając pewne obszary pod kątem nie socjologicznym, lecz pedagogicznym, pokazując obszary edukacyjne z tym związane.

Rys. 1. Kręgi kulturowe

Pierwszym obszarem, który kreuje się już na etapie wieku przedszkolnego jest obszar własnego JA. Tożsamość jednostkowa, czy inaczej podmiotowa jest tym punktem, w którym schodzić się będą wszystkie pozostałe kręgi. Jest dla człowieka najważniejsza, albowiem jest obszarem, w którym odbywają się wszystkie doświadczenia indywidualne: te związane z otoczeniem, światem, ale i z sobą samym. Z punktu widzenia pedagogicznego, to obszar wychowania indywidualnego, wyrabiania w dziecku poczucia podmiotowości, ale też dążenia do autorefleksji i moralnego funkcjonowania. Dlatego tak ważne jest kształcenie w ramach np. edukacji etycznej. Nie jest to miejsce na rozprawianie się z absurdalną dychotomią religijno – etyczną w naszym systemie edukacyjnym, ale trudno polemizować z faktem, że już małe dziecko powinno w swym kształceniu mieć zasady moralnego postępowania.

Następnym obszarem, pierwszym z punktu widzenia społecznego jest oczywiście rodzina. To w niej dziecko poznaje najważniejsze zasady życia społecznego. To dzięki niej uczy się rozróżniać to, co jest nim samym od tego, co jest innym człowiekiem. To w niej powinno uczyć się empatii, akceptacji, szacunku, ale też strukturyzacji społecznej, czyli tego, iż są wśród nas autorytety, że trzeba czasem słuchać tych, od których pewne sprawy zależą. Z punktu widzenia pedagogiki rodzina jest obszarem problematycznym, gdyż nie mamy zbyt wiele narzędzi, aby móc na nią wpływać. Jest to delikatny obszar współpracy rodziny ze szkołą, gdzie zarówno sukces wychowawczy rodziny, jak i dydaktyczno-wychowawczy szkoły, nie może mieć miejsca bez ścisłej interakcji tych dwóch środowisk.

Wśród środowisk wychowawczych w teoriach pedagogicznych wymienia się trzy najważniejsze: rodzina, szkoła i środowisko rówieśnicze. Z punktu widzenia kulturowego, dwa ostatnie stanowią w zasadzie jeden krąg, kolejny po rodzinie. W szkole bowiem dziecko styka się zarówno z nauczycielami, pracownikami szkoły, jak i z innymi dziećmi, w tym przede wszystkim w ramach klasy, z rówieśnikami. Ten krąg jest bardzo istotny, bowiem w nim właśnie dziecko uczy się funkcjonować w innym obszarze społecznym niż rodzina. To tutaj styka się z obcymi ludźmi, wśród których powstają pierwsze przyjaźnie, ale też pierwsze animozje. Dlatego ważne jest wprowadzanie do systemu edukacyjnego, już od najmłodszych lat, uczenia kompetencji społecznych.

Kolejnym kręgiem jest społeczność regionalna. Oznacza to świadomość przynależności do większej grupy społecznej. Nie oznacza to całego narodu, lecz społeczność regionalną: wsi, miastecka, miasta, regionu. Pomaga w tym edukacja regionalna, ale również edukacja obywatelska. Tak rodzi się samorządność, ale i poczucie odpowiedzialności za to, co wokół nas, co wspólne w przestrzeni publicznej w umysłach młodych ludzi.

Naród, lub grupa etniczna, to następny krąg. Tworzy on poczucie przynależności do grupy o określonych korzeniach historycznych, a co za tym idzie, wyznacza określony obszar zachowań (zwyczaje, obrzędy, mentalność). To bardzo ważny krąg, który buduje sferę wartości ponadjednostkowych, kształtuje pojęcie patriotyzmu. Patriotyzmu, który jednakże nie zamyka się w obszarze własnego narodu, stawiając wrogość jako podstawową cechę odnoszenia się do innych narodów. W tym obszarze konieczna jest edukacja patriotyczna, która jednakże, aby zapobiec wzrastaniu w atmosferze ksenofobicznej, powinna być powiązana z kolejnymi kręgami.

Pierwszym z nich jest tożsamość europejska. W niej leżą ponadnarodowe cechy kulturowe. Po pierwsze ważne dlatego, że stanowią one podstawę kultury polskiej, a więc kręgu narodowego, a po drugie, pozwalają na zrozumienie różnorodności kultur, jakie wykształciły się na bazie wspólnych, europejskich korzeni. Pozwala to dzieciom i młodzieży dostrzegać jak wiele nas łączy mimo różnic, ale jest też punktem wyjścia do odnalezienia się w społeczeństwie globalnym, o którym była mowa powyżej. Dlatego konieczność edukacji międzykulturowej, ponadnarodowej nie jest tylko wynikiem mody na „tolerancję i wielokulturowość”, ale wynika z potrzeby dostosowania człowieka do zmieniających się warunków społecznych.

I wreszcie drugi krąg ponadnarodowy, a więc świadomość przynależności do „globalnej wioski”, jaką staje się nasz świat. Wiedza o tym, jak funkcjonują kultury na całym świecie, nie tylko w Europie wydaje się być konieczna, jeśli chcemy ukształtować człowieka, który dzięki otwartości na cały świat, ma szansę poznać go i uczynić przez to swe życie, a także życie tych, z którymi się styk, bogatsze, pełniejsze. Ale jest to również ten obszar, w którym warto wykształcić poczucie ogólnoludzkiej solidarności i poczucia odpowiedzialności za świat (włącznie z edukacją ekologiczną).

Z powyższej stratyfikacji wyłania się obraz kompleksowej edukacji społeczno – kulturowej. Tak, wydaje się oczywistym, że jedynie całościowe ujęcie tego modelu może gwarantować sukces edukacyjny. Jednakże ważne są kolejne etapy, które chwilami wymykają się standardowemu modelowi edukacji, a czasem, z racji swej natury stanowią duże wyzwanie dla nauczycieli. W szczególności w kontekście wyzwań, jakie stawiają sytuacje faktyczne, nauczyciel zostaje postawiony w sytuacji, w której musi sobie poradzić sam. Mając do dyspozycji modele (choćby takie, jak powyższy), wiedzę teoretyczną wyniesioną ze szkoły i metodyczną, która łączy szkolną teorię z doświadczalnie wypracowaną praktyką, musi sam przełożyć to wszystko na konkretne zdarzenia pedagogiczne. Łatwo jest przekonać się, a potwierdzają to liczne badania, że wśród wymienionych obszarów są takie, z którymi nauczyciele radzą sobie łatwiej, gdyż są do nich lepiej przygotowanie, a także te, które sprawiają dużo trudności. Są również takie, które spotykają się z twierdzeniem, że nie dotyczą rzeczywistości szkolnej. W szczególności dotyczy to wyjścia poza krąg narodu. Wiadomo przecież, że żyjemy w społeczeństwie stosunkowo jednorodnym kulturowo i etnicznie, zatem nie ma konieczności rozszerzania edukacji ponad nasze własne ramy narodowe. Jest to myślenie zgoła błędne. A powodów, dla którego powinniśmy się go pozbyć jest wiele. Choćby taki, że fakt, iż w danej klasie nie ma dzieci z innych kultur nie powoduje, że te, które się w niej uczą, nie będą się z takimi stykały. Polacy nie funkcjonują w próżni międzynarodowej, więc jeśli chcemy nie narażać naszych uczniów na przyszły szok kulturowy, musimy ich na zglobalizowany świat odpowiednio przygotować. Drugi powód jest taki, iż lepiej być przygotowanym za wczasu, gdyż coraz częściej zdarzają się (a będą się zdarzać jeszcze częściej) sytuacje, w których w klasie znajdą się dzieci z różnych kultur.

Niestety w takich sytuacjach nauczyciele nie są wyposażeni w wiedzę i umiejętności wyniesione ze studiów. Obecnie istniejące standardy kształcenia nauczycieli w minimalnym stopniu odnoszą się do edukacji kulturowej w ogóle, a jeśli chodzi o kompetencje metodyczne do pracy z dziećmi z różną bazą kulturową, nie ma o nich mowy wcale. Stąd konieczność samokształcenia wśród nauczycieli, choć z pewną nadzieją należy stwierdzić, iż rośnie oferta szkoleń i wsparcia w tym względzie.

Jednym z przykładów takiego wsparcia jest niewątpliwie projekt międzynarodowy współfinansowany przez Unię Europejską z programu Erasmus+, o nazwie „Szkoły Wielokulturowe”. Projekt powstał w 2015 roku z inicjatywy Społecznej Akademii Nauk. Jego ideą było wsparcie szkół w pracy z dziećmi i rodzinami o podłożu wielokulturowym, a hasłem przewodnim: „Wzbogacanie kulturowego i językowego skarbca w Europie dzięki pracy nauczycieli”. Partnerami projektu jest sześć instytucji:

  1. Regionalny Dyrektoriat Wschodniej Macedonii – Tracji Szkół Podstawowych i Średnich. Jest to instytucja administracji państwowej zajmująca się koordynacją i nadzorem nad szkolnictwem w imieniu greckiego Ministerstwa Edukacji, Badań i Spraw Religijnych.
  2. Europejskie Stowarzyszenie Nauczycieli z siedzibą w Brukseli. Zrzesza ono ok. 25 tysięcy nauczycieli europejskich, dyrektorów szkół, kuratorów, pracowników oświaty każdego szczebla.
  3. P.M.F. Research – prywatna firma z Sycylii, która zajmuje się wynajdywaniem zastosowań nowoczesnych technologii z dziedziny IT w edukacji i ich wdrażaniem. Firma ma olbrzymie doświadczenie w transnarodowych projektach edukacyjnych, a ich rezultaty przeznaczone są zarówno do dzieci i młodzieży jak i dla osób dorosłych (np. Bezrobotnych poszukujących pracy).
  4. Uniwersytet w Katanii – prężna włoska Uczelnia, której Wydział Edukacji ma bardzo duże doświadczenie w badaniach naukowych dotyczących potrzeb edukacyjnych, oraz wdrażaniu nowych metod, zarówno w oświacie jak i na poziomie szkolnictwa wyższego.
  5. Uniwersytet w Valladolid, który ma bogate doświadczenie w badaniach na temat wielokulturowości, w szczególności w warstwie językowej. Zaangażowany z ramienia Uniwersytetu ekspert ma bardzo bogate doświadczenie w studiach nad wielojęzycznością.
  6. Społeczna Akademia Nauk w Łodzi. Pomysłodawca i lider projektu. Instytut Pedagogiki, który odpowiada za stronę merytoryczną, działa od dziesięciu lat i prowadzi liczne badania na temat rodziny w procesie wychowania dziecka, ale również dotyczące edukacji kulturowej, w tym międzykulturowej, oraz edukacji włączającej.

Z powyższej wyłania się wszechstronne partnerstwo, którego różnorodne doświadczenia gwarantują z jednej strony wysoki poziom merytoryczny a z drugiej praktycyzm rezultatów projektu.

Jego głównym celem jest zapewnienie nauczycielom, którzy uczą w klasie wielokulturowej, lub chcieliby się do uczenia w takiej klasie przygotować, wsparcia w postaci materiałów pomocniczych, a także zawiązania grupy samopomocowej, albowiem kto ma większe doświadczenie i know-how w działaniu praktycznym, jak nie nauczyciele. Kompleksowość projektu widoczna jest, gdy dokonamy przeglądu jego efektów. Zanim jednak zaczęły one powstawać dokonano badań sondażowych na temat rzeczywistych potrzeb nauczycieli. Wiele bowiem projektów zarówno naukowych, jak i wdrożeniowych proponuje rozwiązania i nowoczesne metody bez oglądania się na rzeczywiste potrzeby i możliwości działania nauczycieli. Dlatego ważne było poznanie ich zdania na temat możliwości rozwiązań, które byłyby akceptowalne i możliwe do wdrożenia. Powstał bardzo ciekawy raport o charakterze naukowym, który jednakże napisany jest przystępnym językiem i stanowić może dla naukowców źródło inspiracji do dalszych badań i proponowania rozwiązań. Raport, w języku angielskim, można przeczytać pod tym adresem internetowym:

http://alfa.pao.pl/dpf/Multicultural%20Schools/MCS%20-final%20-%20O1-O2.pdf

 

Na podstawie wniosków z badań przygotowano zestaw narzędzi dla nauczycieli:

  1. Repozytorium materiałów. Internet jest olbrzymią kopalną wiedzy i materiałów. Tak olbrzymią, że trudno w nim chwilami odnaleźć konkretną potrzebną, ale i wiarygodną rzecz. Stąd pomysł repozytorium, które obejmuje kilka kategorii i klika różnych języków, jak np. teksty do czytania, filmy wideo, obrazki, etc. Wszystko co stanowi gotowy materiał mogący przydać się w codziennej pracy w klasie. Co ważne, repozytorium jest otwarte, to znaczy nauczyciele sami mogą je rozbudowywać, dzielić się z innymi własnymi materiałami.
  2. Podręcznik dla nauczycieli. Skomponowany w formie pytań i odpowiedzi. Podzielony na trzy części: Świat, gdzie znajdują się ogólne informacje dotyczące wielokulturowości, migracji, różnicy między migrantem a uchodźcą; Klasa, to część poświęcona pracy w klasie, zawierająca praktyczne informacje na temat zasad i metod pracy w klasie; Nauczyciel – to część trzecia, która dotyczy osoby nauczyciela – możliwości jego rozwoju i szukania wsparcia. Całość podręcznika utrzymana jest w tonie daleko idącego praktycyzmu – informacje są krótkie i tak skonstruowane, aby z każdej z nich wynikało coś co da się zastosować w praktyce.
  3. Platforma internetowa. Jest to rodzaj branżowego serwisu społecznościowego, w którym nauczyciele mogą sami tworzyć grupy wsparcia skupione wokół konkretnych problemów. Patronat nad platformą sprawować będą eksperci, od których nauczyciele będą mogli uzyskać konkretne porady w indywidualnych sprawach, jeśli dzięki wymianie doświadczeń nie będą w stanie rozwiązać danego problemu samodzielnie.
  4. Certyfikowany kurs on-line do samodzielnej nauki. Kurs ten, oparty na omówionym wyżej podręczniku ma za zadanie zapoznać z poszczególnymi elementami wyodrębnionymi w podręczniku. Oparty na metodzie problemowej jest tak skonstruowany, iż pozwala na przykładach nauczyć się w jaki sposób rozwiązywać problemy, które nauczyciele napotykają w swojej codziennej pracy.

Więcej informacji, oraz omówione rezultaty projektu można znaleźć na stronie www.multicultural-schools.eu. Projekt jest w fazie rozwojowej, część rezultatów dopiero powstaje, dlatego jego autorzy chętnie poznają Państwa opinie i uwagi dotyczące wypracowywanych narzędzi.

dr Adam K. Gogacz
Społeczna Akademia Nauk

Bibliografia:

  • Gogacz A. K., Edukacja kulturowa jako przeciwdziałanie problemom społecznym, [w:] Cudak S. (red.), Profilaktyka zagrożeń dzieci i młodzieży, Studia i monografie, Łódź – Warszawa 2015, ss. 268-280
  • Gogacz A. K., Wczesne uczenie kompetencji społecznych jako profilaktyka przemocy na przykładzie projektu „Stronger Children: Less Violence 2”, [w:] Pedagogika Rodziny. Family Pedagogy, Nr 6 (3) 2016, kwartalnik, Wydawnictwo Społecznej Akademii Nauk w Łodzi; http://pedagogika-rodziny.spoleczna.pl/images/pliki/kwartalnik/PR_6_3_2016-calosc-z-okladka.pdf
  • Walter G., Ja i mój świat. Gry i zabawy rozwijające kompetencje społeczne u dzieci, Jedność, Kielce, 2006.

Więcej informacji o projekcie:
http://www.multicultural-schools.eu/pl/

 

 

Partnerstwo projektu Wielokulturowe Szkoły:

 

Projekt realizowany przy wsparciu finansowym Komisji Europejskiej. Artykuł odzwierciedla  jedynie stanowisko jej autora i Komisja Europejska nie ponosi odpowiedzialności za umieszczoną w niej zawartość merytoryczną.

Dodaj komentarz